Ecclesium - Prayer Book

Leon XIV: rodziny potrzebują bliskości i miłosierdzia Kościoła

 
Udostępnij

Kościół musi głosić piękno Bożego zamysłu wobec małżeństwa i rodziny, a jednocześnie z cierpliwością, bliskością i miłosierdziem towarzyszyć tym, których życie naznaczone jest ranami i trudnościami – wskazał Leon XIV. Papież zabrał głos na rozpoczęcie spotkania z okazji 10. rocznicy publikacji adhortacji apostolskiej Amoris laetitia.

Czytaj wszystko

 

Adam Kwiatkowski kończy misję ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej. W rozmowie z Vatican News mówi o tym, co udało się zbudować w relacjach Polski z Watykanem w tym czasie, jakie nowe polskie ślady pozostają w Rzymie i Watykanie oraz co dalej z możliwą wizytą Leona XIV w Polsce.

Karol Darmoros, Wojciech Rogacin, ks. Paweł Rytel-Andrianik

Biały dym na zawsze w pamięci

Choć jego misja objęła dwa pontyfikaty, za wydarzenie najbardziej wyjątkowe ambasador Kwiatkowski uznaje moment wyboru Leona XIV. Wspomina, że gdy nad Kaplicą Sykstyńską pojawił się biały dym, ruszył w stronę Watykanu.

„To było nieprawdopodobne, bo właściwie z wszystkich stron Rzymu ludzie zmierzali w stronę Watykanu. Jedni szli, inni biegli. Pamiętam siostry zakonne: jedna na wózku inwalidzkim, pozostałe pchały ten wózek, ona próbowała się na nim utrzymać... Zamykane ulice, zamykane mosty, tysiące ludzi, którzy idą usłyszeć, kto będzie kolejnym Następcą świętego Piotra” – wspomina.

Szczególna była także niewiadoma: tłum zmierzał na Plac św. Piotra, nie wiedząc, kto pojawi się na balkonie Bazyliki. Ambasador przyznaje, że z powodu zamkniętych ulic obawiał się, iż nie dotrze na miejsce. Ostatecznie był na placu, gdy kard. Dominique Mamberti ogłosił wybór Leona XIV.

Dialog, który się liczy

Podsumowując swoją misję ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej, Adam Kwiatkowski wskazuje przede wszystkim na znaczenie relacji Polski z Watykanem. Za jedno z najważniejszych osiągnięć uważa zdynamizowanie dialogu między władzami Polski i Stolicy Apostolskiej.

Wskazuje m.in. na wizyty prezydentów Polski, najpierw Andrzeja Dudy a następnie Karola Nawrockiego, a także kontakty na szczeblu rządowym i ministerialnym. Jak zaznacza, zależało mu na przekonywaniu, że dialog ze Stolicą Apostolską jest potrzebny i może przynosić konkretne owoce.

Kwiatkowski zwraca uwagę na szczególny charakter Stolicy Apostolskiej: choć Watykan jest najmniejszym państwem świata, dysponuje niezwykle rozbudowaną siecią dyplomatyczną. Jego zdaniem jej międzynarodowe znaczenie szczególnie wyraźnie było widać po śmierci Franciszka, podczas konklawe i na początku pontyfikatu Leona XIV.

„To pokazuje, że to małe państwo jest z jakiegoś powodu silne i, że z jakiegoś powodu warto tu przyjeżdżać a także mieć swoje dynamicznie działające przedstawicielstwo” – mówi. Jak dodaje, rolą ambasady jest prowadzenie dialogu, obserwowanie polityki Stolicy Apostolskiej, reagowanie na wyzwania i realizowanie wspólnych projektów.

Polskie ślady zostają

Ambasador wiele miejsca poświęca inicjatywom, które pozostaną w Watykanie na zawsze. Wśród nich wymienia polskojęzyczne audioprzewodniki w Muzeach Watykańskich, Bazylice Matki Bożej Większej i Castel Gandolfo. Powstały one – jak mówi – dzięki zaangażowaniu ambasady i przy wykorzystaniu środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych.


„Nie tylko udostępniamy naszym rodakom z Polski i z całego świata możliwość zwiedzania tych miejsc po polsku, ale też jednocześnie promujemy Polskę, bo te przewodniki wszędzie są opatrzone napisem „Poland, Polonia, polski” i widnieje przy nich biało-czerwona flaga” – podkreśla.

W Ogrodach Watykańskich pośród mozaik maryjnych z całego świata został odsłonięty pierwszy polski wizerunek: Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Tę mozaikę pobłogosawił kard. Pietro Parolin „watykanski premier” podczas uroczystości inaugurującej obchody 150-lecia objawień w Gietrzwałdzie. Niedaleko miejsca, w którym znajduje się mozaika, rośnie jabłoń, posadzona również przez niego, ku pamięci błogosławionej rodziny Ulmów z Markowej.

Ambasador Kwiatkowski przypomina również duże wydarzenia muzyczne organizowane w Bazylice Matki Bożej Większej: koncert Mazowsza, watykańską prapremierę „Credo” Krzysztofa Pendereckiego w wykonaniu Filharmonii Krakowskiej oraz „Requiem” Mozarta Warszawskiej Opery Kameralnej.

„Te wydarzenia, upamiętniające ważne dla Polski wydarzenia i rocznice, zapełniały bazylikę. Chętnych było tak wielu, że niektórym musieliśmy odmawiać wstępu. Wielka muzyczna uczta, a jednocześnie wielka promocja Polski” – podsumowuje ambasador.

Polska i Ukraina

Jednym z pierwszych projektów Kwiatkowskiego po przyjeździe do Rzymu był wyjazd studyjny dla dziennikarzy watykańskich do Polski i na Ukrainę. Pobyt, zorganizowany wspólnie z ambasadą Ukrainy, pozwolił przedstawicielom mediów spotkać się z ukraińskimi uchodźcami w Polsce, poznać skalę udzielanej im pomocy, a następnie pojechać na kilka dni na Ukrainę.

„Mogli z jednej strony zobaczyć skalę tego zła, którego doświadcza naród ukraiński ze strony rosyjskiego agresora, ale z drugiej strony mogli też zobaczyć to, co Polska i polski Kościół robią dla naszych sąsiadów z Ukrainy” – mówi ambasador.

„Zupełnie inaczej mówi się o czymś, co ogląda się w telewizji. A zupełnie inaczej o czymś, czego można dotknąć, zobaczyć i doświadczyć” – zaznacza.

We współpracy z Ambasadą Ukrainy i Press Club Polska Ambasada Polski zorganizowała wystawę „Oczy wojny”, zaprezentowaną na terenie Papieskiej Bazyliki św. Pawła za Murami. Również wspólnie z ambasadą Ukrainy Ambasadą RP organizowała pokazy filmowe, które zawsze spotykały się z wielkim zainteresowaniem środowiska watykańskiego.

Zaproszenie Leona XIV

Jednym z ważnych i aktualnych tematów jest dzisiaj możliwość pielgrzymki Leona XIV do Polski. Kwiatkowski przypomina, że zaproszenie skierował do Papieża prezydent Andrzej Duda, a następnie podtrzymał je prezydent Karol Nawrocki. W imieniu Kościoła w Polsce Papieża zaprosił również przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda.

„Od strony formalnej zostały już zrealizowane wszystkie niezbędne po naszej stronie kwestie” – mówi ambasador. Jak dodaje, obecnie decyzja leży po stronie samego Papieża i Stolicy Apostolskiej. Pozostaje też szereg niezbędnych ustaleń, dotyczących przebiegu wizyty i przygotowań do niej.

Na tym etapie Kwiatkowski mówi, że pierwszym możliwym terminem pielgrzymki jest rok 2028. Podkreśla, a dla wielu Polaków wizyta Leona XIV byłaby najważniejszym wydarzeniem, na które czekają.

Watykan od środka

Kończąc czteroletnią misję, ambasador mówi też o doświadczeniu poznawania watykańskiej struktury od wewnątrz. „Udało mi się zrozumieć znaczną część tego, w jaki sposób funkcjonuje Watykan” – ocenia.

Zastrzega, że jest to struktura znacznie bardziej skomplikowana, niż może się wydawać z zewnątrz. Kluczowe jest jej zrozumienie i zbudowanie osobistych relacji z dostojnikami reprezentującymi Stolicę Apostolska.

Za ważny znak dobrych relacji bilateralnych i stosunku Watykanu do Polski Adam Kwiatkowski uważa stałą obecność przedstawicieli Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej na wydarzeniach, organizowanych w ambasadzie. Wspomina też m.in. noworoczne spotkania Polaków pracujących w instytucjach watykańskich, gromadzące zawsze co najmniej 300 osób.

„Chciałem, żeby był taki moment w roku, w którym zaproszeni są absolutnie wszyscy Polacy, bez względu na to, czy ktoś jest kardynałem, biskupem, księdzem prałatem, generałem zakonu, matką generalną, czy zwykłym bratem, siostrą zakonną, czy świeckim pracownikiem” – mówi.

Jan Paweł II co czwartek

Charakterystycznym elementem rzymskiej misji ambasadora była obecność na czwartkowych Mszach św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra. Kwiatkowski mówi, że przychodził tam „z potrzeby serca, z głębokiego przekonania”.


„To jest miejsce, gdzie spoczywa największy Polak, któremu powinniśmy być wdzięczni za to wszystko, co zrobił dla Polski” – mówi. Dodaje, że inni dyplomaci przypominali mu, iż Jan Paweł II nie należał wyłącznie do Polaków.

„Kiedy mówiłem «nasz Papież», to oni przypominali, że nie wolno mi tak mówić, bo to był też ich Papież, który dokonał ważnych rzeczy dla ich części świata”.

Dla Kwiatkowskiego czwartkowa modlitwa przy grobie Papieża Polaka i spotkania z rodakami miały również wymiar osobisty. „To jest takie miejsce, gdzie tak czysto po ludzku człowiek może naładować akumulatory, może się wyciszyć, może się zastanowić nad rozwiązaniem różnych problemów” – zaznacza.

„Z podniesioną głową”

Czteroletnią misję Kwiatkowskiego wyznaczały więc zarówno wydarzenia o znaczeniu dla całego Kościoła – śmierć Benedykta XVI, Rok Jubileuszowy, śmierć Papieża Franciszka, konklawe i początek pontyfikatu Leona XIV – jak i codzienna praca dyplomatyczna. W tym złożonym i historycznym czasie, realizowane były najważniejsze priorytety jego misji: rozwijanie politycznego dialogu ze Stolicą Apostolską, wzmacnianie widoczności Polski w Watykanie, przypominanie o polskiej tożsamości i historii oraz budowanie współpracy wokół priorytetów polskiej polityki międzynarodowych. Od początku ważne było także wsparcie dla Ukrainy.

Audioprzewodniki, inicjatywy w Ogrodach Watykańskich, wydarzenia kulturalne i historyczne oraz spotkania integrujące Polaków związanych z instytucjami Stolicy Apostolskiej – to owoce, które pozostaną po tej misji

„Wyjeżdżam stąd z podniesioną głową. Jestem przekonany, że w tym wyjątkowym czasie, w którym miałem tutaj zaszczyt reprezentować Rzeczpospolitą Polską, udało nam się osiągnąć bardzo wiele” – podsumowuje.